Uszczelnienie pokrywy filtra oleju Yamaha XT600 TT600

Częstym problemem w silnikach z zastosowanym wkładem filtrującym jest wyciek oleju spod pokrywy. Dotyczy to w szczególności starszych motocykli. Powodem czasami jest zużyty lub uszkodzony oring uszczelniający, ale zazwyczaj problem leży w zupełnie innym miejscu i nie pomoże żadne dociąganie śrub, które bardzo często kończy się zerwaniem gwintu. 

W przypadku XT600 i TT600 pierwsze modele posiadały blok silnika wykonany ze stopu magnezu, ale po kilku latach zastąpiono go aluminium. W obu przypadkach powierzchnia była zabezpieczona cienką warstwą farby. Po latach właśnie łuszcząca farba jest powodem wycieków. 

Poniżej pokrywa sprzęgła z silnika XT600Z Tenere 89r.

W powyższym przypadku użytkownik miał z tym na tyle duży problem, że przez zbyt mocne dokręcanie zerwał nie tylko gwint dolnej śruby, ale i oba górne, wchodzące głęboko w prawą połówkę silnika. Oczywiście wyciek nie ustał.

Rozwiązanie jest banalnie proste - zwyczajnie należy się pozbyć złuszczonej farby! Nic więcej nie trzeba robić. Ewentualnie można wymienić oringi, jeśli są już zgniecione i sztywne. 

Do jej pozbycia się można wykorzystać z nożyka do tapet (drapanie tępą stroną), następnie płaski klocek obłożyć papierem ściernym o dużej gramaturze (1000-2000) i wypolerować powierzchnię tak, aby nie zostały żadne rysy mogące powodować przecieki.   

Identyczną operację przeprowadzamy na pokrywie. Wprawdzie tutaj mamy tylko mały oring na śrubie spustowej, który praktycznie niema możliwości przecieku (uszczelnia się o śrubę) ale pozbycie się farby spowoduje nieco mocniejszy docisk oringu.

W kwestii zerwanych gwintów, możemy zadziałać na dwa sposoby:
1. Po zdjęciu pokrywy sprzęgła możemy powiększyć gwint do M8 i wkręcić sprężynkę regeneracyjną. W przypadku dolnej śruby gwint należy wykonań nie do końca, aby sprężynka nie wpadła do silnika.
2. W przypadku dolnej śruby gwintujemy na M8 do samego końca i zmieniamy śrubę na M8 (odpowiedniej długości!!!!). W przypadku górnych śrub badamy głębokość gwintu i dobieramy o tyle dłuższe szlipki. W porównaniu do oryginalnej śruby jest zapas gwintu ok 10-11mm, a to niewiele mniej niż oryginalna śruba wkręca się w blok (12mm).

W przypadku górnych śrub widuje się również rozwiązania na wkręconą do końca szpilkę M6, pokrywa jest wówczas przykręcana nakrętkami. Osobiście nie jestem fanem takiego rozwiązania i każdy motocykl z takim patentem poprawiam na wg mnie właściwy, w zależności czy w planach jest zdjęcie pokrywy sprzęgła (spręzynka regeneracyjna) czy nie (dłuższa śruba). 

Jeszcze słowo dotyczące dolnej śruby. Otórz w internecie często pojawiają się opinie, iż jest tam kanał olejowy i wkręcenie śruby nadwymiarowej go zapcha i silnik ulegnie uszkodzeniu. Prawda jest po środku. Kanał olejowy jest, ale należy go nazwać kanałem spustowym. Jest od używany podczas wymiany filtra oleju - najpierw wykręca się tą śrubę do końca, bez jej wyjęcia, odkręca się odpowietrznik na pokrywie filtra i wówczas cały olej z komory filtra spływa do silnika. Dzięki temy wymiana wkładu filtra przebiega bez rozlewania dużej ilości oleju. 
W przypadku zastosowania śruby nadwymiarowej M8 możemy zachować możliwość spustu oleju, należy jednak wówczas rozwiercić otwór od wejścia aż do kanału wiertłem 9mm. 

Oryginalna śruba spustowa oraz oringi dostępne są w naszym sklepie (link)